Blog LifeStyle

Najnowsze trendy ze świata.

Każdy z nas ma alkomat

Pracuję w korporacji. Od ponad 10 lat. Czy jestem z tego faktu zadowolony? Sam nie wiem. Ta praca ma zdecydowanie dużo plusów, jak i równie sporo minusów. Wiem natomiast jedno – w przypadku tej pracy można spokojnie użyć tego nieco nadużywanego ostatnio sloganu. Mianowicie, akurat praca w korporacji to zdecydowanie nie tylko praca, ale i styl życia.
	alkomaty warszawa

Mówiąc o tym, mam na myśli mnogość wszelkiego rodzaju imprez, spotkań firmowych i bankietów, w których przychodzi nam (bardzo chętnie zresztą) brać udział. Piątki spędzone poza domem są tak naprawdę już w naszej firmie normą. Zasada jest prosta: nie imprezujesz – nie istniejesz. Brzmi to brutalnie ale realnie naszej branży są takie, że trzeba być ze sobą nieco bliżej, by później byś w stanie odnosić zawodowe sukcesy. A jeśli już o sukcesach mowa, ostatnio jest ich u nas całkiem sporo, a sukcesy przecież trzeba jakoś świętować prawda? I w ten sposób koło się zamyka, a my kolejną piątkową noc spędzamy na mieście. Nie tylko zresztą. Często spotykamy się ze sobą na mniejszych imprezach – tzw. „domówkach:, nierzadko wynajmujemy salę konferencyjną, a przy większych okazjach także bankietową. Kilka razy w roku udajemy się całą ekipą na sponsorowany przez firmę wyjazd integracyjny. Aż wątroba mnie boli, gdy przypominam sobie ten ostatni. Ciekawostką, a raczej naturalną koleją rzeczy jest fakt, że każdy z nas zaopatrzony jest w pewne magiczne urządzenie. Alkomaty Warszawa ma na szczęście do zaoferowania w naprawdę wielu miejscach. Toteż każdy członek naszej firmowej paczki ma swój indywidualny, w który dmucha następnego dnia po imprezie, próbując oszukać przeznaczenie, wykiwać los i ujrzeć na jego ekranie magiczne zera.

Te jednak pojawić się nie chcą, więc musimy wykorzystać swoje imprezowe doświadczenie i zaczynamy stosować różnego rodzaju sztuczki, mające na celu zbicie naszych promili jak najbliżej zera. Czasem aż śmiać mi się chce, gdy zdaję sobie sprawę jaką normą stało się dla nas to cotygodniowe balowania, a następnie walka z kacem. Później 2 dni regeneracji, kolejny tydzień w biurze i widzimy się na mieście…

Next Post

Previous Post

© 2019 Blog LifeStyle

Theme by Anders Norén